?

Log in

Pierwszy raz siedziałam w komisji podczas wyborów i tak obserwując ludzi przyszło mi do głowy kilka spostrzeżeń.
Ludzie, którzy przychodzą zachowują się bardzo różnie i właściwie jakby jakiś socjolog usiadł to miałby niesamowity materiał na prace, albo przynajmniej na artykuł. Co jednak uderzyło mnie najbardziej, to to, co jak zgodnie stwierdziłyśmy razem (trzy dziewczyny na porannej zmianie plus Pan przewodniczący), że czasami ludzie ledwo trzymają się na nogach (ze starości), słabo widzą, a przychodzą oddać głos. Babcia ledwo idąc przyprowadza dziadka, który też ledwo idąc, drżącą ręką podpisuje się odbierając kartę do głosowania. Gdy tak patrzyłam na tych ludzi, stwierdziłam, że to fascynujące. Bardzo niewiele było jednak osób młodych, tak jakbyśmy my mieli właściwie gdzieś to wszystko. Jakbyśmy mieli gdzieś nasze prawo do wyboru, nawet jeśli ten głos tak naprawdę nic nie zmieni w naszej codzienności. Cały czas oceniamy wybory dokonywane przez innych ludzi, ale gdy sami mamy dokonać wyboru...


Read more...Collapse )

Muzyczne podsumowanie roku

Najbardziej zapadły w ucho:

Alice Nine - Daybreak/Shadowplay/Shooting Star

DIR EN GREY - THE UNRAVELING

Yoshiki Classical

The GazettE - Beautiful Deformity

Read more...Collapse )

Prosta odpowiedz na głupie pytanie

Prosta odpowiedz na głupie pytanie:
Dlaczego mam tak wiele zainteresowań i właściwie wszystko mnie interesuje, za tokiem mojego myślenia mało kto jest w stanie nadążyć, no i przeskakuje z tematu na temat w tempie nad świetlnym. 
Odpowiedź: Ponieważ patrząc z astrologicznego punktu widzenia jestem Bliźniaczym-Skorpionem, a ten typ tak ma i tyle. Najlepsze/najgorsze cechy zarówno Bliźniaka jak i Skorpiona w jednym  ^o^  

Like Sei Shonagon c.d.


To co jest miłe:

Read more...Collapse )

Like Sei Shonagon

Ostatnio z zacięciem godnym lepszej sprawy spamuje Facebooka i czasami tylko zastanawiam się po co tak właściwie.
może jednak jest mi to teraz, w tej chwili potrzebne. Rewolucji w moim życiu ciąg dalszy więc... może to mój sposób na odreagowanie....
odczynienie rzeczywistości, która tak jakoś ostatnio zaczęła mnie przerastać....

A teraz do meritum...
Postanowiłam tak jak Sei Shonagon autorka"Zapisków spod wezgłowia (mądre głowy cały czas zastanawiają się jak to powinno być poprawnie przetłumaczone, w każdym bądź razie "The Pillow Book") sporządzić listę rzeczy, które lubię i których nie cierpię.

Read more...Collapse )

Next Level

Nagle uświadomiłam sobie, iż moja fascynacja Japonią wślizgnęła się niezauważalnie i niespodziewanie na nowy poziom.
Poziom ten uświadomiła mi lektura "W drodze na Hokkaido" Willa Fergusona. Wyczytałam, iż to co czułam już od dłuższego czasu jest czymś całkowicie normalnym w stosunku do Japonii, a mianowicie jedność przeciwieństw.. fascynacjaodrzucenie, uwielbienieodrzydzenie, etc. dużo takich par można znaleźć. Głownie chodzi jednak o to, że uczucia te nie występują naprzemiennie tylko jednocześnie, w tym samym momencie czujesz fascynacjeodrzucenie i nic na to nie poradzisz. Japonia już taka jest i tyle.
Co jest w tym dobrego... wyleczyłam się z wręcz obsesyjnej chęci zamieszkania tam na stałe... Nadal jednak chce wiedzieć o tym kraju wszystko co tylko możliwe, a nawet jeszcze więcej....nadal chce zjeździć każdy pędź japońskiej (azjatyckiej) ziemi.  Znać język (języki) w jakim mówią i sposób w jaki postrzegają świat.

Przeciągnięta na "ciemną" stronę mocy

Tak sobie wczoraj myślałam.... przed tym jak poznałam jrock słuchałam BARDZO różnej muzyki.
Potem jrock zdominował prawie całkowicie moją playlistę, innym zostawiając jedynie odrobinkę miejsca tak na marginesie.
Teraz widzę jak to wszystko się jakoś tak po swojemu wyrównało, a moja playlista czasami to bardzo osobliwy miks.
Dla przykładu wczoraj miałam taką oto listę na winampie: D, Closterkeller, Alice Nine, Gackt(choć jego tam było najmniej, tylko dwa kawałki), D'espairsRay, choć to i tak nie była najdziwniejsza playlista jaką miałam  ; )))

A dlaczego to piszę właściwie.....
Read more...Collapse )

....

a wiec poległam..... JLPT Not Passed... zabrakło mi dwudziestu punktów ehhhhhh.

Co u mnie...


Taki sobie post o wszystkim i o niczym...

Read more...Collapse )



Seems I Am Not The Only One....

Originally posted by morgandawn at Seems I Am Not The Only One....
......who feels the need to take a break from an increasingly dysfunctional relationship.

Black March - Thursday March 1st 2012 to Saturday March 31st 2012 With the continuing campaigns for internet-censoring litigation such as SOPA and PIPA, and the closure of sites like Megaupload under allegations of "piracy" and "conspiracy" the time has come to take a stand against music, film, and media companies" lobbyists. The only way is to hit them where it hurts. Their profit margins. March 2012 is the end of the First Quarter in economic reports world wide. Do not buy a single record. Do not download a single song, legally or illegally. Do not go to see a single film in cinemas, or download a copy. Do not buy a DVD in the stores. Do not buy a videogame. Do not buy a single book or magazine. Wait the four weeks to buy them in April: see a film later, etc... Holding out for just four weeks, maximum, will leave a gaping hole in media companies profits for the first quarter, an economic hit which will in turn be observed by governments world wide as stocks and shares will blip from a large enough loss of incomes. This action will give a statement of intent: "We will not tolerate the Media Industries" lobbying for legislation that will censor the internet."
Original image and campaign source: reddit.

Edited to add my own thoughts (not part of the original reddit call for action) And if you do not feel like taking a total break and perhaps want just a trial separation or couple's counseling, then perhaps consider Black March Lite 2.0 = spend, but spend money on those content creators and independent retailers who came out against SOPA/PIPA.  And tell them why you're buying their products in March.  There are many of them.

And for those who favor the more targeted boycott, you can find info  here.  But no matter which,  you can participate and you can tailor your level of participation.  We have the tools, the will and the strength to take a stand.


Text of image
Black March - Thursday March 1st 2012 to Saturday March 31st 2012
With the continuing campaigns for internet-censoring litigation such as SOPA and PIPA, and the closure of sites like Megaupload under allegations of 'piracy' and 'conspiracy' the time has come to take a stand against music, film, and media companies' lobbyists.
The only way is to hit them where it hurts.
Their profit margins.
March 2012 is the end of the First Quarter in economic reports world wide.
Do not buy a single record. Do not download a single song, legally or illegally. Do not go to see a single film in cinemas, or download a copy. Do not buy a DVD in the stores. Do not buy a videogame. Do not buy a single book or magazine.
Wait the four weeks to buy them in April: see a film later, etc... Holding out for just four weeks, maximum, will leave a gaping hole in media companies profits for the first quarter, an economic hit which will in turn be observed by governments world wide as stocks and shares will blip from a large enough loss of incomes. This action will give a statement of intent:
"We will not tolerate the Media Industries' lobbying for legislation that will censor the internet."